wtorek, 3 listopada 2015

Jesienno-zimowe plany! Razem damy radę!

Teoretycznie miały to być jesienne plany lecz pogoda pokrzyżowała moje myśli i stwierdziłam, że zrobię jesienno-zimowe plany. O co konkretnie chodzi? A mianowicie, ja jestem leniem...taak przyznaję się bez bicia. Każdą jesień oraz zimę spędzam w domu, zapominam o spacerach, treningach i psach... W tym sezonie chce to zmienić! Pomóc ma mi ten wpis oraz pewnego rodzaju wyzwanie. Przyszedł czas na aktywną jesień

No to czas na zadania :)
1. Spacery:
To coś co zdecydowanie zasługuje na numer jeden na tej liście. Spacer zimą to dla mnie utrapienie. Czas kupić porządne buty, ciepłą kurtkę i mimo wszystko wychodzić na te dłuższe spacery. Musimy wreszcie spiąć tyłek i znaleźć większe grono spacerowe. Powinnam również częściej chodzić na spacery z jednym psem. Jak wiadomo ciężko jest popracować nad nieciągnięciem jednego psa, bo drugi na tym cierpi. Czas start!
2. Motywacja:
Z Kumi zaszłam już bardzo daleko w porównaniu z tym co było kiedyś natomiast to nie jest jeszcze to czego aktualnie oczekuje. Zależy mi by Kumi pracowała na więcej zabawek. Na razie jara ją tylko truskawka comfy. Będziemy walczyć. U Kuby natomiast praca na zabawki jest w miarę, tutaj tylko lekkie poprawki.
3. Aport:
U obu psów zaczęty nie skończony, Kum idzie lepiej, bo gdy zaaportuje najpierw koziołek potem już normalnie zabawki. Kuba natomiast aportuje koziołek a z zabawkami patataja po tęczy nie chcąc mi ich oddać. Praca, praca, praca!
4. Włos:
Dziwne co? Może i tak ale tej zimy musimy doprowadzić futro u obu psów do stanu jako takiego. Wizyta u fryzjera dla dwójki niezbędna!!
5. Mięśnie:
Świadomość zadu u Kum jest dość dobra. Jeszcze trochę i zaczynamy próby chodzenia na przednich łapach. Kuba jeśli o to chodzi totalnie leży, czas zrobić ogromny krok do przodu.
6. Praca w rozproszeniach:
Zdecydowanie coś nad czym musi popracować Kum. Jest lepiej niż było w czerwcu ale jeeeszcze nie to czego od niej oczekuje. Kubie też się przyda takie odświeżenie mózgu.
7. Odwołanie:
Tu kieruje się z większą inicjatywą do Kuby. Czas tego wrednego spaniela nauczyć co to znaczy do mnie. Kumi też się przyda nieciąganie przy powrocie. Kuba jest na takim etapie gdzie pańcia nie istnieje a ptaki, które lecą prosto na drogę są dużo ciekawsze. Ale oczywiście nie będę przyprawiać pańci na zawał. Popatatajam sobie 100 m od niej ale nie przyjdę, bo po co.
8. Kontakt z innymi psami:
Tutaj raczej chodzi o Kumcię gdyż to ona nie potrafi wchodzić w relację z innymi psami. Myślę, że uda mi się to naprawić gdyż zepsuło się to po pogryzieniu Kumci chyba rok temu (?) tak mi się wydaje. Liczę, że Kumi zacznie tolerować większe grono psów oraz będzie bardziej śmiała w stosunku do nich.
Pewnie jeszcze wiele dopiszę ale póki co starczy. Posty dotyczące tych działań będą się ukazywać pod tytułem "#plan nr (numer posta)" Coby wyzwanie nie trwało w nieskończoność koniec wyzwania odbędzie się 1 marca :D 

A na koniec... filmik! Krótki i na temat, jeden ze spacerów wyglądał tak. Uprzedzam to co robi Kum to nie jest pro sportowe łapanie dysków. To jest zwykła zabawa dekielkiem ;)


6 komentarzy:

  1. Jak Kuba bedzie mial przywolanie po nagrodzie po przebiegu to ci stawiam litra danielsa xD hahahahahhaha

    OdpowiedzUsuń
  2. Może to wydarzenie Ci pomoże nie zgubić motywacji no i znaleźć pomysły na treningi dla siebie :) Polecam, bo warto-dla siebie, psa i waszej relacji :) https://www.facebook.com/events/870717679691324/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wydarzeniu bierzemy udział od samego początku, ale dzięki! :D

      Usuń
  3. No to tylko czekać na efekty ! U nas plan szedł jak szedł ale został zrealizowany w pełni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Łooo, ambitnie! :D dużo pracy przed Wami, ale dacie radę! Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń